Ten artykuł szczegółowo odpowie na pytanie, gdzie w Polsce i na świecie znajduje się najwięcej elektrowni słonecznych oraz które regiony przodują w produkcji energii fotowoltaicznej. Znajdziesz tu aktualne rankingi i analizę czynników, które decydują o lokalizacji tych strategicznych inwestycji.
Największe farmy fotowoltaiczne w Polsce gdzie zlokalizowane są giganty zielonej energii?
- Liderem w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej jest Farma Fotowoltaiczna w Zwartowie (woj. pomorskie) o mocy 204 MW, z planami rozbudowy do 290 MW.
- Województwo wielkopolskie wyróżnia się znaczącymi inwestycjami, takimi jak farmy w Przykonie (200 MW) i Brudzewie (ok. 82 MW), często powstającymi na terenach po kopalniach węgla brunatnego.
- W czołówce największych farm znajdują się również obiekty na Mazowszu (Bielice, 80 MW) oraz Warmii i Mazurach (Wietrzychowo, 74 MW; Wielbark, 62 MW).
- Wielkopolska, Warmińsko-Mazurskie i Lubuskie to województwa przodujące pod względem łącznej mocy zainstalowanej w fotowoltaice.
- Kluczowe czynniki lokalizacyjne to dostępność gruntów niskiej klasy, bliskość punktów przyłączenia do sieci (GPZ) oraz możliwość rekultywacji terenów poprzemysłowych.
- Na tle światowych gigantów, dominujących w Azji (np. Midong Solar Project w Chinach o mocy 3,5 GW), polskie farmy są znacznie mniejsze, ale dynamicznie rozwijają się.
Gdzie bije zielone serce Polski? Ranking największych elektrowni słonecznych
Jako ekspert w dziedzinie odnawialnych źródeł energii, z przyjemnością przedstawię Państwu aktualny obraz polskiej fotowoltaiki wielkoskalowej. Polska, choć nie jest globalnym liderem pod względem nasłonecznienia, dynamicznie rozwija sektor farm fotowoltaicznych. Przyjrzyjmy się, gdzie biją zielone serca naszego kraju i które projekty wyznaczają nowe standardy.Zwartowo na Pomorzu niekwestionowany lider w Polsce i regionie
Niekwestionowanym liderem w Polsce i całej Europie Środkowo-Wschodniej jest Farma Fotowoltaiczna w Zwartowie, zlokalizowana w województwie pomorskim. Jej obecna moc wynosi imponujące 204 MW, a plany zakładają rozbudowę do 290 MW. To prawdziwy gigant, który rocznie produkuje energię wystarczającą do zasilenia około 153 tysięcy gospodarstw domowych, co stanowi znaczący wkład w krajowy miks energetyczny.
Przykona i Brudzew: jak Wielkopolska zamienia węgiel na słońce?
Wielkopolska to region, który w ostatnich latach stał się symbolem transformacji energetycznej, zwłaszcza poprzez adaptację terenów po kopalniach węgla brunatnego. Przykładem jest Farma Fotowoltaiczna w Przykonie o mocy 200 MW, która powstała na zrekultywowanych obszarach. Co ciekawe, wykorzystuje ona nowoczesne dwustronne panele fotowoltaiczne, co zwiększa efektywność produkcji energii. Niewiele mniejsza jest farma w Brudzewie, o mocy około 82 MW (pierwszy etap 70 MW), gdzie przy budowie zatrudniono nawet przekwalifikowanych górników, co jest pięknym przykładem sprawiedliwej transformacji.
Mazowsze, Warmia i Mazury w pościgu za podium: Sochaczew, Wietrzychowo i Wielbark
Poza wspomnianymi liderami, na mapie Polski pojawiają się kolejne znaczące instalacje, które sukcesywnie zwiększają nasz potencjał w fotowoltaice. Warto zwrócić uwagę na następujące obiekty:
- Farma Fotowoltaiczna w Bielicach (gmina Sochaczew, woj. mazowieckie) moc 80 MW. Jest to projekt, który posiada własny, nowo wybudowany Główny Punkt Zasilania (GPZ), co świadczy o jego strategicznym znaczeniu.
- Farma Fotowoltaiczna w Wietrzychowie (gmina Nidzica, woj. warmińsko-mazurskie) moc 74 MW. Zlokalizowana w północnej części kraju, dostarcza energię do około 37 tysięcy gospodarstw domowych.
- Elektrownia Fotowoltaiczna w Wielbarku (woj. warmińsko-mazurskie) moc 62 MW. Należy do Grupy Orlen, co podkreśla zaangażowanie dużych podmiotów w rozwój OZE.
- Farma Fotowoltaiczna w Witnicy (woj. lubuskie) moc 64,6 MW. Z roczną produkcją na poziomie 68 GWh, znacząco przyczynia się do regionalnej produkcji zielonej energii.
- Farma Fotowoltaiczna w Stępień (woj. warmińsko-mazurskie) moc 58 MW. Kolejna duża instalacja w regionie Warmii i Mazur.
Przyszli giganci: które projekty wkrótce zmienią mapę polskiej fotowoltaiki?
Patrząc w przyszłość, nie sposób nie wspomnieć o projekcie, który ma szansę stać się kolejnym polskim gigantem. Mowa o Farmie Fotowoltaicznej w Kleczewie, również w województwie wielkopolskim, której docelowa moc ma wynieść aż 284 MW. Ten ambitny projekt powstaje na terenach poprzemysłowych i co ważne, będzie integrowany z magazynami energii oraz farmą wiatrową, co stanowi doskonały przykład nowoczesnego, hybrydowego podejścia do energetyki odnawialnej.

Mapa mocy fotowoltaicznej w Polsce: które województwa produkują najwięcej energii?
Analizując rozmieszczenie mocy fotowoltaicznej w Polsce, zauważamy interesujące różnice między liczbą farm a łączną mocą zainstalowaną w poszczególnych województwach. To pokazuje, że nie zawsze duża liczba mniejszych instalacji przekłada się na największy wolumen produkcji.Zaskakujący liderzy: Gdzie powstaje najwięcej farm słonecznych?
Jeśli chodzi o liczbę dużych farm fotowoltaicznych, czyli tych o mocy powyżej 1 MW, niektóre regiony wyraźnie wysuwają się na prowadzenie. Według moich obserwacji, czołówka wygląda następująco:
- Województwo warmińsko-mazurskie z 48 farmami.
- Województwo wielkopolskie z 34 farmami.
- Województwo lubelskie z 21 farmami.
Moc kontra ilość: które regiony mają największą łączną moc zainstalowaną?
Ciekawą perspektywę daje analiza łącznej mocy zainstalowanej, zwłaszcza w segmencie małych instalacji (50 kW 1 MW), które często są rozproszone, ale sumarycznie generują znaczące wolumeny energii. Tutaj liderami są:
- Województwo wielkopolskie z imponującą mocą 887,84 MW.
- Województwo warmińsko-mazurskie z 544,81 MW.
- Województwo lubuskie z 510,77 MW.
Jak widać, liczba farm nie zawsze idzie w parze z łączną mocą. Wielkopolska, mimo mniejszej liczby farm >1MW niż Warmińsko-Mazurskie, dominuje pod względem sumarycznej mocy, co może świadczyć o większej skali pojedynczych projektów lub bardzo dużej liczbie mniejszych instalacji.
Potencjał nasłonecznienia a rzeczywistość: Gdzie słońce świeci najmocniej, a gdzie inwestuje się najwięcej?
Intuicyjnie moglibyśmy zakładać, że największe inwestycje fotowoltaiczne będą powstawać w regionach o największym potencjale nasłonecznienia. Faktycznie, województwa takie jak lubelskie, podkarpackie, małopolskie, opolskie i dolnośląskie charakteryzują się najwyższymi wskaźnikami nasłonecznienia w Polsce. Jednakże, jak pokazuje praktyka, ostateczna lokalizacja dużych farm PV zależy od wielu innych czynników. Kluczowe są dostępność gruntów niskiej klasy (V i VI klasy bonitacyjnej) lub terenów poprzemysłowych, które nie nadają się do celów rolnych, a także bliskość punktów przyłączenia do sieci (GPZ). To właśnie te aspekty często przesądzają o opłacalności i możliwości realizacji projektu, nawet jeśli nasłonecznienie nie jest rekordowe.
Dlaczego największe farmy PV powstają właśnie tam? Kluczowe czynniki lokalizacyjne
Z mojego doświadczenia wynika, że decyzje o lokalizacji wielkoskalowych farm fotowoltaicznych są efektem złożonej analizy wielu czynników. Nie chodzi tylko o słońce, ale o całą mozaikę uwarunkowań technicznych, środowiskowych i ekonomicznych.
Nowe życie starych kopalń: fenomen rekultywacji terenów poprzemysłowych
Jednym z najbardziej widocznych i zarazem korzystnych trendów w polskiej fotowoltaice jest wykorzystywanie terenów poprzemysłowych, zwłaszcza po kopalniach węgla brunatnego. Przykłady takie jak Przykona, Brudzew czy planowana farma w Kleczewie doskonale ilustrują ten fenomen. Rekultywacja tych obszarów poprzez budowę farm PV to rozwiązanie korzystne pod wieloma względami: pozwala na zagospodarowanie zdegradowanych gruntów, przyczynia się do sprawiedliwej transformacji regionów górniczych i minimalizuje konflikt z rolnictwem, ponieważ tereny te często są już wyłączone z produkcji rolnej.
Bliskość sieci i GPZ: techniczne "być albo nie być" dla wielkich inwestycji
Dla każdego dewelopera wielkoskalowej farmy fotowoltaicznej, bliskość infrastruktury sieciowej i Głównych Punktów Zasilania (GPZ) jest absolutnie kluczowa. To techniczne "być albo nie być" dla inwestycji. Im bliżej GPZ, tym niższe koszty przyłączenia i większa pewność, że wyprodukowana energia zostanie efektywnie przesłana do krajowej sieci. Brak odpowiedniej infrastruktury w pobliżu może całkowicie zablokować nawet najbardziej obiecujący projekt, niezależnie od innych jego zalet.Grunt to podstawa: dlaczego farmy słoneczne "lubią" ziemię niskiej klasy?
Wybór odpowiedniego gruntu to kolejny fundamentalny aspekt. Farmy fotowoltaiczne preferują grunty niskiej klasy, czyli V i VI klasy bonitacyjnej. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że ich wykorzystanie pod instalacje energetyczne nie koliduje z produkcją rolną, co jest ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa żywnościowego i akceptacji społecznej. Ponadto, takie grunty są zazwyczaj tańsze w zakupie lub dzierżawie, co pozytywnie wpływa na ekonomikę całego przedsięwzięcia.
Polska na tle świata: jak nasze największe elektrownie wypadają w globalnym rankingu?
Choć polska fotowoltaika dynamicznie się rozwija, warto spojrzeć na nią w szerszym, globalnym kontekście. Porównanie naszych największych farm z gigantami światowymi pozwala uświadomić sobie skalę i potencjał, jaki jeszcze przed nami.
Azjatyccy giganci: poznaj największe farmy fotowoltaiczne na świecie
Na tle światowych liderów, polskie farmy, choć imponujące w skali regionalnej, są znacznie mniejsze. Oto kilka przykładów globalnych gigantów:
- Midong Solar Project (Chiny) z oszałamiającą mocą 3,5 GW.
- Bhadla Solar Park (Indie) osiągający 2,25 GW.
- Huanghe Hydropower Hainan Solar Park (Chiny) o mocy 2,2 GW.
- Al Dhafra Solar Farm (Zjednoczone Emiraty Arabskie) z mocą 2 GW.
Gdzie leży granica możliwości? Megaprojekty w Chinach, Indiach i ZEA
Te megaprojekty, dominujące w Azji i na Bliskim Wschodzie, pokazują, gdzie leży obecna granica możliwości w wielkoskalowej fotowoltaice. Ich sukces wynika przede wszystkim z doskonałych warunków słonecznych oraz dostępności ogromnych, często niezamieszkałych terenów, które można przeznaczyć pod takie inwestycje bez większych konfliktów społecznych czy środowiskowych.
Co decyduje o światowej dominacji? Słońce, przestrzeń i strategia
Podsumowując, globalna dominacja w wielkoskalowej fotowoltaice opiera się na trzech filarach: intensywnym nasłonecznieniu, które gwarantuje wysoką produktywność, dużej dostępności gruntów, umożliwiającej budowę projektów na gigantyczną skalę, oraz strategicznych inwestycjach rządowych, które wspierają i przyspieszają rozwój tego sektora. Polska, choć ma swoje wyzwania, również stawia na strategiczny rozwój, adaptując się do lokalnych warunków.
Przeczytaj również: Farma fotowoltaiczna: Gdzie w Polsce słońce pracuje najlepiej?
Przyszłość wielkoskalowej fotowoltaiki w Polsce: co nas czeka w najbliższych latach?
Patrząc na dynamiczny rozwój ostatnich lat, z optymizmem spoglądam na przyszłość wielkoskalowej fotowoltaiki w Polsce. Jesteśmy świadkami prawdziwej rewolucji energetycznej, która wciąż nabiera tempa.
Czy boom na gigantyczne farmy będzie trwał? Prognozy rozwoju rynku
Na koniec 2023 roku całkowita moc zainstalowana w fotowoltaice w Polsce przekroczyła imponujące 17 GW. Prognozy są jeszcze bardziej optymistyczne do końca 2025 roku łączna moc może osiągnąć nawet 26,6 GW. Co istotne, obserwujemy wyraźny trend przesuwania się rynku z dominacji mikroinstalacji prosumenckich w stronę dużych farm fotowoltaicznych. To właśnie one będą w najbliższych latach odgrywać coraz większą rolę w bilansie energetycznym kraju.
Wyzwania dla sieci energetycznej a dalszy rozwój inwestycji OZE
Dynamiczny wzrost liczby i mocy dużych farm fotowoltaicznych stawia przed nami również poważne wyzwania, zwłaszcza w kontekście rozwoju infrastruktury sieciowej. Jak już wspomniałem wcześniej, bliskość punktów przyłączenia do sieci (GPZ) jest kluczowa dla opłacalności projektów. Aby efektywnie integrować te nowe, rozproszone źródła z krajową siecią, konieczne są znaczące inwestycje w modernizację i rozbudowę linii przesyłowych i dystrybucyjnych. Bez tego, nawet największe farmy nie będą w stanie w pełni wykorzystać swojego potencjału, a dalszy rozwój OZE może napotkać bariery.
Od farmy do magazynu: rosnące znaczenie hybrydowych projektów energetycznych
Przyszłość wielkoskalowej fotowoltaiki to także rosnące znaczenie projektów hybrydowych. Integracja farm fotowoltaicznych z magazynami energii, a także z innymi źródłami odnawialnymi, takimi jak farmy wiatrowe, staje się standardem. Przykład planowanej farmy w Kleczewie, która ma łączyć PV, magazyny energii i wiatr, doskonale to ilustruje. Takie rozwiązania pozwalają na stabilizację dostaw energii, zwiększają elastyczność systemu i minimalizują wpływ zmienności produkcji OZE na sieć, co jest krokiem w stronę prawdziwie zrównoważonej energetyki.
