W obliczu dynamicznego rozwoju odnawialnych źródeł energii w Polsce, coraz więcej uwagi poświęca się wielkoskalowym instalacjom fotowoltaicznym. Ten artykuł to kompleksowy przewodnik po największych farmach słonecznych w kraju, ukazujący ich lokalizację, moc i znaczenie dla polskiego systemu energetycznego. Dowiesz się, gdzie powstają giganci zielonej energii i co decyduje o ich rozmieszczeniu.
Największe farmy fotowoltaiczne w Polsce gdzie znaleźć gigantów zielonej energii?
- Farma w Zwartowie na Pomorzu jest niekwestionowanym liderem, osiągając imponującą moc 290 MW, co czyni ją największą w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej.
- Na drugim miejscu plasuje się farma w Mysłowicach (woj. śląskie) o mocy 100 MW, będąca doskonałym przykładem rekultywacji terenów poprzemysłowych.
- Trzecie miejsce zajmuje farma w Brudzewie (woj. wielkopolskie) z mocą 70 MWp, zbudowana na terenach pokopalnianych.
- Obserwujemy stały trend wzrostu mocy fotowoltaicznej w Polsce, z dynamicznym przyrostem nowych instalacji, co stawia nas w czołówce UE.
- Kluczowe regiony, w których powstają farmy, to województwa z dobrym nasłonecznieniem i dostępnością gruntów, takie jak lubuskie, wielkopolskie, pomorskie i warmińsko-mazurskie, często wykorzystujące tereny poprzemysłowe i nieużytki.
W ostatnich latach Polska stała się jednym z liderów w Europie pod względem tempa rozwoju fotowoltaiki. To fascynujące, jak szybko rośnie moc zainstalowana w panelach słonecznych, przekraczając już 18 GW. W tym kontekście, zrozumienie, gdzie te ogromne instalacje powstają i jakie czynniki wpływają na ich lokalizację, jest kluczowe dla każdego, kto interesuje się przyszłością naszej energetyki.

Jak czytać mapę polskiej fotowoltaiki? Kluczowe województwa i regiony
Kiedy przyglądam się rozmieszczeniu farm fotowoltaicznych w Polsce, wyraźnie widać pewne tendencje. Koncentracja tych instalacji jest zauważalna przede wszystkim w województwach charakteryzujących się dużym nasłonecznieniem i dostępnością rozległych gruntów. Mówię tu głównie o regionach takich jak lubuskie, wielkopolskie, pomorskie czy warmińsko-mazurskie. Co ciekawe, coraz częściej inwestorzy sięgają po tereny poprzemysłowe i nieużytki rolne, co jest rozwiązaniem niezwykle efektywnym i ekologicznym. Warto jednak podkreślić, że nie istnieje jedna, oficjalna, publicznie dostępna mapa, która w czasie rzeczywistym pokazywałaby wszystkie elektrownie słoneczne w Polsce. Informacje, którymi dysponujemy, pochodzą z różnych źródeł: komunikatów prasowych inwestorów, danych Agencji Rynku Energii (ARE) oraz portali branżowych.Polskie giganty zielonej energii: Ranking największych farm słonecznych

Miejsce 1: Zwartowo na Pomorzu niekwestionowany lider
Bez wątpienia, farma fotowoltaiczna w Zwartowie, położona w województwie pomorskim, to nasz krajowy i regionalny gigant. Należąca do Goldbeck Solar instalacja osiągnęła pełną moc 290 MW, co czyni ją największą tego typu elektrownią nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie Środkowo-Wschodniej. To naprawdę imponujący projekt, który znacząco przyczynia się do stabilności krajowej sieci energetycznej i stanowi symbol dynamicznego rozwoju polskiej fotowoltaiki. Dla mnie to dowód na to, że Polska ma potencjał, by być liderem w transformacji energetycznej.

Miejsce 2: Mysłowice energia słoneczna na terenach poprzemysłowych
Drugie miejsce w moim rankingu zajmuje farma fotowoltaiczna w Mysłowicach, w województwie śląskim, z mocą 100 MW. Ten projekt, zbudowany przez Tauron, jest dla mnie szczególnie ważny, ponieważ doskonale pokazuje, jak można rekultywować tereny poprzemysłowe. Śląsk, historycznie związany z węglem, dzięki takim inwestycjom przechodzi transformację, zmieniając swój krajobraz i źródła energii z czarnych na zielone. To inspirujący przykład, jak przeszłość może stać się fundamentem dla przyszłości.Przeczytaj również: Myślisz o fotowoltaice w 2026? Koszty, dotacje i zwrot inwestycji
Miejsce 3: Brudzew w Wielkopolsce pionierski projekt na terenach pokopalnianych
Na trzecim miejscu podium plasuje się farma fotowoltaiczna w Brudzewie, w województwie wielkopolskim, o mocy 70 MWp. To kolejny projekt, który budzi mój podziw, ponieważ powstał na terenach po kopalni węgla brunatnego Adamów. Wykorzystanie gruntów pokopalnianych do produkcji czystej energii to innowacyjne i niezwykle efektywne podejście, które minimalizuje konflikt o ziemię i daje drugie życie obszarom zdegradowanym przez przemysł ciężki. To pionierskie rozwiązanie, które powinno być wzorem dla innych regionów.Nie tylko podium: Inne kluczowe elektrownie słoneczne
Poza czołową trójką, Polska może pochwalić się wieloma innymi znaczącymi farmami fotowoltaicznymi, które również wnoszą istotny wkład w naszą zieloną transformację. Oto kilka z nich, które zasługują na uwagę:
- Farma w gminie Grębów (woj. podkarpackie) imponująca moc 78 MW, pokazująca potencjał południowo-wschodniej Polski.
- Projekt Resko (woj. zachodniopomorskie) z mocą 103 MW, jest to kolejny gigant, który znacząco wzmacnia stabilność sieci w północno-zachodniej części kraju.
- Farma w Stępięniu (woj. warmińsko-mazurskie) o mocy 40 MW, to ważny punkt na mapie OZE w regionie Mazur.
- Farma w Witnicy (woj. lubuskie) z mocą 65 MW, potwierdza, że Lubuskie to jeden z kluczowych regionów dla rozwoju fotowoltaiki w Polsce.
Za kulisami wielkich inwestycji: Co decyduje o lokalizacji farmy fotowoltaicznej?
Jako ekspert w dziedzinie, często zastanawiam się, co tak naprawdę decyduje o wyborze konkretnej lokalizacji dla farmy fotowoltaicznej. To złożony proces, na który wpływa wiele czynników:
- Dostępność gruntu a klasa ziemi: To podstawa. Inwestorzy najchętniej wybierają tereny, które nie są wykorzystywane rolniczo lub mają niską klasę bonitacyjną. Stąd też tak duża popularność terenów poprzemysłowych, nieużytków rolnych czy obszarów pokopalnianych. To pozwala uniknąć konfliktu z produkcją żywności i efektywnie zagospodarować zdegradowane obszary.
- Nasłonecznienie w Polsce: Choć Polska nie jest krajem o największym nasłonecznieniu w Europie, to jednak istnieją regiony o wyraźnie lepszych warunkach. Województwa takie jak lubuskie, wielkopolskie, pomorskie czy warmińsko-mazurskie, o których już wspominałem, oferują optymalne warunki do efektywnej produkcji energii słonecznej.
- Bliskość sieci energetycznej: Ten czynnik jest absolutnie kluczowy dla każdego inwestora. Im bliżej znajduje się punkt przyłączenia do sieci wysokiego lub średniego napięcia, tym niższe są koszty budowy infrastruktury przesyłowej i tym szybciej można oddać farmę do użytku. Dostęp do odpowiedniej mocy przyłączeniowej to często wąskie gardło w realizacji dużych projektów.
Przyszłość polskiej fotowoltaiki: Gdzie powstaną kolejne gigantyczne elektrownie?
Patrząc w przyszłość, jestem przekonany, że Polska będzie kontynuować dynamiczny rozwój wielkoskalowych inwestycji fotowoltaicznych. Już teraz planowane są kolejne ambitne projekty, takie jak rozbudowa farmy w Adamowie, która ma osiągnąć moc 150 MW. Sektor OZE, a w szczególności fotowoltaika, jest dla mnie kluczowym elementem transformacji energetycznej Polski. Cieszę się, że Polska utrzymuje pozycję lidera w rozwoju energetyki słonecznej w Unii Europejskiej, co jest efektem zarówno sprzyjających regulacji, jak i rosnącej świadomości ekologicznej oraz ekonomicznej opłacalności takich inwestycji. Możemy spodziewać się, że kolejne gigantyczne elektrownie będą powstawać w regionach o najlepszym nasłonecznieniu, na terenach poprzemysłowych i w pobliżu istniejącej infrastruktury sieciowej, kontynuując trend efektywnego wykorzystania dostępnych zasobów.
