• Fotowoltaika
  • Ile Tauron płaci za 1 kWh z fotowoltaiki? Sprawdź zasady

Ile Tauron płaci za 1 kWh z fotowoltaiki? Sprawdź zasady

Igor Borkowski

Igor Borkowski

|

17 października 2026

Kobieta z pieniędzmi na tle paneli fotowoltaicznych. Zastanawia się, ile płaci Tauron za 1 kWh z fotowoltaiki.

Odpowiedź na pytanie, ile płaci Tauron za 1 kWh z fotowoltaiki, nie mieści się w jednej stałej stawce. Kwota zależy od systemu rozliczeń, daty uruchomienia instalacji i ceny rynkowej energii w momencie oddania nadwyżki do sieci. Wyjaśniam, jak wygląda to w 2026 roku, ile może trafić do depozytu prosumenckiego i dlaczego autokonsumpcja często daje więcej niż sama sprzedaż energii.

Stawka za energię z fotowoltaiki zmienia się zależnie od rynku i sposobu rozliczeń

  • Nie ma jednej ceny za 1 kWh oddaną do sieci przez prosumenta Taurona.
  • Nowe instalacje są rozliczane głównie według godzinowych cen RCE.
  • W systemie miesięcznym cena z 2026 roku wynosiła dotąd około 0,13-0,55 zł/kWh przed zwiększeniem wartości depozytu.
  • Współczynnik 1,23 podnosi wartość energii zapisywaną na depozycie prosumenckim.
  • Energia zużyta od razu w domu jest zwykle warta więcej niż ta oddana do sieci, dlatego opłaca się zwiększać autokonsumpcję.

Ile Tauron płaci za 1 kWh oddaną z fotowoltaiki

Najkrócej mówiąc, w 2026 roku Tauron rozlicza nadwyżki po rynkowej cenie energii, a nie po jednej, z góry ustalonej stawce. W przypadku nowych instalacji jest to najczęściej cena RCE, czyli wartość energii z konkretnej godziny. W słoneczne południe może być niska, natomiast wieczorem lub w godzinach większego zapotrzebowania zwykle rośnie.

Nie oznacza to jednak, że Tauron przelewa prosumentowi pieniądze za każdą kilowatogodzinę. W systemie net-billing wartość oddanej energii trafia na depozyt prosumencki. Zgromadzone środki pomniejszają późniejsze należności za energię pobraną z sieci, ale nie pokrywają wszystkich opłat dystrybucyjnych.

Dla instalacji rozliczanych według miesięcznej ceny RCEm opublikowane wartości z pierwszych ośmiu miesięcy 2026 roku wyglądały następująco:

Miesiąc 2026 RCEm bez współczynnika 1,23 Orientacyjna wartość na depozycie
Styczeń 0,552 zł/kWh około 0,679 zł/kWh
Luty 0,331 zł/kWh około 0,408 zł/kWh
Marzec 0,192 zł/kWh około 0,236 zł/kWh
Kwiecień 0,133 zł/kWh około 0,163 zł/kWh
Maj 0,191 zł/kWh około 0,235 zł/kWh
Czerwiec 0,273 zł/kWh około 0,336 zł/kWh
Lipiec 0,263 zł/kWh około 0,323 zł/kWh
Sierpień 0,295 zł/kWh około 0,362 zł/kWh

Podane kwoty RCEm są rynkowymi cenami energii bez VAT i akcyzy. Wartość depozytu jest następnie zwiększana o 23%, dlatego nie należy mylić ceny rynkowej z kwotą widoczną na koncie prosumenta. To nadal nie jest gwarantowana wypłata gotówkowa za każdą kilowatogodzinę.

Jak działa depozyt prosumencki w Tauronie

Załóżmy, że instalacja oddała do sieci 1000 kWh, a średnia cena rozliczeniowa wyniosła 0,25 zł/kWh. Podstawowa wartość energii to 250 zł. Po zastosowaniu współczynnika 1,23 na depozycie może pojawić się około 307,50 zł, ale środki te służą przede wszystkim do rozliczenia przyszłego poboru energii.

Depozyt jest ważny przez 12 miesięcy od wprowadzenia energii do sieci. Jeśli po tym czasie część środków pozostanie niewykorzystana, prosument może otrzymać ich zwrot. Przy rozliczeniu miesięcznym zwrot wynosi maksymalnie 20%, a przy rozliczeniu godzinowym RCE może sięgnąć 30% niewykorzystanej nadpłaty.

To właśnie tutaj pojawia się najczęstsze nieporozumienie. Wiele osób porównuje cenę sprzedaży nadwyżki z pełną ceną prądu na rachunku. Tymczasem energia pobierana z sieci obejmuje także dystrybucję i inne opłaty, więc 1 kWh oddana do sieci nie zastępuje automatycznie 1 kWh kupionej po całkowitym koszcie z faktury.

Od daty uruchomienia instalacji zależy sposób wyceny energii

Właściciele nowych instalacji nie mają już klasycznego systemu opustów. Instalacje uruchomione po 1 lipca 2024 roku są rozliczane godzinowo według RCE. Oznacza to, że każda nadwyżka otrzymuje wartość odpowiadającą cenie rynkowej z okresu, w którym została oddana.

Prosument, który rozpoczął produkcję wcześniej, może mieć rozliczenie oparte na RCEm, czyli średniej miesięcznej cenie rynkowej. W określonych przypadkach można przejść na RCE, ale taka decyzja jest nieodwracalna w zakresie powrotu do miesięcznej ceny. Przed zmianą trzeba więc sprawdzić profil zużycia i udział energii oddawanej w południe.

Najstarsze instalacje mogą nadal działać w systemie net-meteringu, nazywanym też systemem opustów. Wtedy nie otrzymuje się określonej kwoty za kilowatogodzinę. Za 1 kWh oddaną do sieci można odebrać później 0,8 kWh przy instalacji do 10 kWp albo 0,7 kWh przy większej mocy. To zupełnie inny mechanizm niż obecny net-billing.

Dlaczego autokonsumpcja jest ważniejsza niż sama cena odkupu

Energia zużyta bezpośrednio przez urządzenia w domu nie trafia do sieci, więc nie podlega rynkowej wycenie. Z punktu widzenia rachunku jest zwykle korzystniejsza, bo pozwala uniknąć zakupu energii wraz z kosztami dystrybucji. Dlatego uruchamianie pompy ciepła, bojlera, pralki czy ładowarki samochodu w godzinach produkcji może dać lepszy efekt niż oczekiwanie na wysoką cenę sprzedaży.

W praktyce największą różnicę robi przesunięcie zużycia na godziny między około 10:00 a 15:00, choć dokładny przedział zależy od pory roku, orientacji paneli i pogody. Sam przy ocenie opłacalności instalacji patrzę przede wszystkim na profil zużycia, a dopiero później na samą moc paneli. Przewymiarowana instalacja może produkować dużo energii, ale oddawać ją do sieci po niskich cenach.

Magazyn energii pomaga zatrzymać część nadwyżek na wieczór, lecz nie zawsze jest opłacalny. Trzeba uwzględnić koszt zakupu, sprawność ładowania i rozładowania, żywotność baterii oraz możliwość uzyskania dotacji. Przy małym zużyciu wieczornym lepszym rozwiązaniem może być automatyczne sterowanie urządzeniami niż duży magazyn.

  • ustaw pracę bojlera w godzinach największej produkcji,
  • ładuj samochód elektryczny wtedy, gdy instalacja faktycznie produkuje energię,
  • wykorzystuj automatykę do przesuwania pracy urządzeń,
  • dobieraj moc instalacji do realnego zużycia, a nie do maksymalnej powierzchni dachu.

Co zmienia miesięczne rozliczenie w Tauron Dystrybucja

Od 1 września 2026 roku wszyscy prosumenci przyłączeni do sieci Tauron Dystrybucja są obejmowani miesięcznym okresem rozliczeniowym. Starsze instalacje mogły korzystać z dłuższych okresów maksymalnie do końca sierpnia 2026 roku. Rozliczenie odbywa się na podstawie rzeczywistych odczytów, a nie wcześniejszych prognoz.

Ta zmiana nie oznacza automatycznego przejścia z RCE na RCEm. Miesięczny cykl wystawiania faktury to kwestia organizacyjna, natomiast sposób wyceny energii nadal wynika z systemu, którym objęty jest prosument. Trzeba rozdzielić okres fakturowania od metody ustalania ceny za energię oddaną.

Na fakturze warto sprawdzić trzy pozycje. Pierwsza pokazuje ilość energii pobranej z sieci, druga ilość energii wprowadzonej, a trzecia wartość środków zgromadzonych na depozycie. Dopiero zestawienie tych danych pozwala ocenić, czy instalacja pracuje korzystnie.

Jak realnie ocenić opłacalność oddawania energii do sieci

Nie przyjmowałbym do kalkulacji jednej stałej stawki typu 0,50 zł za kWh. Taki skrót może prowadzić do zawyżenia przewidywanych oszczędności, zwłaszcza gdy większość produkcji przypada na słoneczne godziny z niskimi cenami RCE.

Najbezpieczniej policzyć trzy scenariusze. W pierwszym założyć wysoką autokonsumpcję, w drugim przyjąć umiarkowany poziom oddawania nadwyżek, a w trzecim uwzględnić niskie ceny wiosenne i letnie. Do obliczeń warto użyć danych z licznika z ostatnich 12 miesięcy, a nie wyłącznie rocznej produkcji podanej w ofercie instalatora.

Jeżeli instalacja oddaje 2000 kWh rocznie, a średnia wartość depozytu wynosi 0,25 zł/kWh, zapis na koncie wyniesie około 500 zł przed rozliczeniem pozostałych należności. Gdy tę samą energię uda się częściowo zużyć na miejscu, oszczędność może być wyższa, ponieważ odpada zakup energii i związane z nim składniki rachunku.

Najważniejsza decyzja dotyczy energii zużytej na miejscu

W 2026 roku Tauron nie oferuje jednej stałej ceny za każdą kilowatogodzinę z fotowoltaiki. Nadwyżki są wyceniane rynkowo, trafiają do depozytu prosumenckiego, a ich wartość zależy od RCE lub RCEm oraz współczynnika 1,23.

Jeżeli planujesz instalację albo chcesz ocenić już działającą, nie pytaj wyłącznie o to, ile wynosi stawka odkupu. Sprawdź przede wszystkim, ile energii zużywasz w ciągu dnia, jaką część możesz przesunąć na godziny produkcji i czy magazyn energii rzeczywiście poprawi bilans. Właśnie te elementy najczęściej decydują o rachunku bardziej niż pojedyncza cena za 1 kWh.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Materiał został opracowany przy wsparciu nowoczesnych narzędzi analitycznych i językowych (AI). Przed podjęciem decyzji skonsultuj się z ekspertem.

FAQ - Najczęstsze pytania

W 2026 roku opublikowane ceny RCEm wynosiły od około 0,133 do 0,552 zł/kWh przed zastosowaniem współczynnika 1,23. Na depozycie prosumenckim dawało to orientacyjnie od około 0,163 do 0,679 zł/kWh. Nie jest to stała stawka ani gwarantowana wypłata gotówkowa.

RCE oznacza wycenę każdej nadwyżki według ceny rynkowej z konkretnej godziny, natomiast RCEm opiera się na średniej miesięcznej cenie energii. Instalacje uruchomione po 1 lipca 2024 roku są rozliczane godzinowo według RCE. W określonych przypadkach można zmienić RCEm na RCE, ale powrót do ceny miesięcznej jest nieodwracalny.

Depozyt jest ważny przez 12 miesięcy od wprowadzenia energii do sieci i służy przede wszystkim do pomniejszania należności za energię pobraną. Niewykorzystane środki mogą podlegać zwrotowi: przy rozliczeniu miesięcznym maksymalnie do 20%, a przy rozliczeniu godzinowym RCE do 30% niewykorzystanej nadpłaty.

Energia zużyta bezpośrednio w domu pozwala uniknąć zakupu energii oraz związanych z nim kosztów dystrybucji. Warto więc przesuwać pracę bojlera, pompy ciepła, pralki lub ładowarki samochodu na godziny produkcji, zwykle między około 10:00 a 15:00. Magazyn energii może pomóc wykorzystać nadwyżki wieczorem, ale trzeba uwzględnić jego koszt, sprawność i żywotność.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

net-billing depozyt prosumencki autokonsumpcja rce magazyn energii

Udostępnij artykuł

Autor Igor Borkowski
Igor Borkowski
Nazywam się Igor Borkowski i od 14 lat zajmuję się tematyką energii odnawialnej, ze szczególnym uwzględnieniem fotowoltaiki. Moja przygoda z tym obszarem zaczęła się z chęci zrozumienia, jak możemy wykorzystać naturalne zasoby do produkcji energii, co z kolei przyczynia się do ochrony środowiska. Fascynuje mnie, jak technologia może pomóc w rozwiązywaniu problemów związanych z energią i jak każdy z nas może stać się częścią tej zmiany. W swojej pracy staram się dostarczać rzetelne i przystępne informacje, które pomagają zrozumieć złożoność zagadnień związanych z OZE. Regularnie śledzę najnowsze trendy i nowinki w branży, porównuję dostępne źródła, a także upraszczam trudne tematy, aby były zrozumiałe dla każdego. Zależy mi na tym, aby moje teksty były nie tylko użyteczne, ale także aktualne i dokładne, co mam nadzieję, że pomoże czytelnikom w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących energii odnawialnej.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz