• Elektrownie
  • Kiedy ruszy elektrownia atomowa w Polsce? Harmonogram i fakty

Kiedy ruszy elektrownia atomowa w Polsce? Harmonogram i fakty

Igor Borkowski

Igor Borkowski

|

10 października 2026

Dwie ogromne chłodnie kominowe elektrowni atomowej w Polsce, z których unosi się para.

Polska nie ma jeszcze działającej elektrowni jądrowej, ale pierwszy projekt wszedł już w etap intensywnych przygotowań. Najkrótsza odpowiedź na pytanie, kiedy elektrownia atomowa w Polsce zacznie produkować prąd, brzmi: pierwszy blok ma ruszyć komercyjnie w 2036 roku. Wyjaśniam, co dokładnie oznacza ten termin, gdzie powstanie obiekt, jak wygląda harmonogram oraz dlaczego atom będzie uzupełnieniem, a nie konkurencją dla fotowoltaiki.

Pierwszy polski atom ma działać od 2036 roku

  • Lokalizacja pierwszej elektrowni to Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo na Pomorzu.
  • Technologia obejmie trzy reaktory AP1000 o łącznej mocy około 3,75 GW.
  • Właściwa budowa ma rozpocząć się w 2028 roku od wylania pierwszego betonu jądrowego.
  • Pierwszy blok powinien rozpocząć pracę komercyjną w 2036 roku, a kolejne w latach 2037-2038.
  • Fotowoltaika nadal ma sens, ponieważ atom zapewni stabilną moc, a słońce tanią energię w godzinach dziennych.

Jeszcze nie działa, ale termin jest już konkretny

Aktualny harmonogram zakłada, że pierwszy blok elektrowni jądrowej Lubiatowo-Kopalino rozpocznie komercyjną pracę w 2036 roku. Nie oznacza to jednak, że cała inwestycja będzie gotowa tego samego dnia. Elektrownia ma składać się z trzech bloków, które według planu będą uruchamiane etapami.

Drugi blok ma dołączyć około 2037 roku, a trzeci około 2038 roku. Daty należy traktować jako cele inwestycyjne, a nie gwarantowany termin. Przy tak dużym projekcie opóźnienia mogą wynikać z procedur administracyjnych, dostaw specjalistycznych urządzeń, testów bezpieczeństwa albo prac przy infrastrukturze sieciowej.

W niektórych dokumentach strategicznych pojawia się także rok 2035 jako orientacyjny moment uruchomienia pierwszej elektrowni. W praktyce nowszy harmonogram realizacyjny wskazuje na 2036 rok dla pierwszego bloku. To właśnie tę datę warto dziś przyjmować jako najbardziej konkretną odpowiedź.

Mapa Polski z zaznaczonymi potencjalnymi lokalizacjami elektrowni atomowej. Widać miejsca takie jak Ostrołęka, Włocławek, Warszawa, Tarnobrzeg, Dąbrowa Górnicza, Kraków i inne.

Gdzie powstanie elektrownia i co obejmuje projekt

Pierwsza polska elektrownia jądrowa powstanie w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, w pobliżu Bałtyku, na terenie gminy Choczewo. Nadmorskie położenie ma znaczenie przede wszystkim ze względu na dostęp do wody potrzebnej do chłodzenia instalacji.

W projekcie przewidziano trzy reaktory AP1000 amerykańskiej firmy Westinghouse. Łączna moc elektrowni ma wynieść około 3750 MW. Dla porównania, pojedynczy blok będzie miał moc porównywalną z dużą konwencjonalną elektrownią, ale bez spalania węgla i bez bezpośredniej emisji dwutlenku węgla podczas produkcji energii.

Elektrownia nie powstaje w oderwaniu od reszty regionu. Równolegle przygotowywane są drogi, połączenia kolejowe, sieci energetyczne, ujęcie wody i infrastruktura potrzebna ekipom budowlanym. To ważne, bo sama wyspa energetyczna, czyli reaktor wraz z turbiną i generatorem, jest tylko częścią całego przedsięwzięcia.

Harmonogram budowy wygląda tak

Najwięcej nieporozumień bierze się z mieszania prac przygotowawczych z właściwą budową jądrową. Przygotowanie terenu, dróg i zaplecza nie jest jeszcze równoznaczne z rozpoczęciem wznoszenia budynku reaktora.

Etap Planowany termin Co oznacza w praktyce
Prace przygotowawcze 2025-2027 Drogi, kolej, infrastruktura techniczna, dokumentacja i przygotowanie terenu.
Pierwszy beton jądrowy 2028 Symboliczny i formalny początek właściwej budowy obiektu jądrowego.
Uruchomienie bloku 1 2036 Planowany początek komercyjnej produkcji energii.
Uruchomienie bloku 2 2037 Stopniowe zwiększenie mocy całej elektrowni.
Uruchomienie bloku 3 2038 Osiągnięcie docelowej mocy około 3,75 GW.

Sam termin „pierwszy beton jądrowy” nie oznacza zwykłego wylania fundamentu. Chodzi o rozpoczęcie prac przy części obiektu podlegającej szczególnym wymaganiom bezpieczeństwa i nadzorowi organów dozoru jądrowego. Z tego powodu między przygotowaniem placu a rozpoczęciem właściwej budowy musi zostać spełniony cały zestaw warunków formalnych i technicznych.

Atom i fotowoltaika będą pełnić różne funkcje

Elektrownia jądrowa nie zastąpi fotowoltaiki, podobnie jak rozwój paneli słonecznych nie eliminuje potrzeby budowy stabilnych źródeł energii. Obie technologie rozwiązują różne problemy. Atom ma dostarczać dużą ilość energii niezależnie od pogody, natomiast fotowoltaika produkuje najwięcej wtedy, gdy świeci słońce.

Cecha Energetyka jądrowa Fotowoltaika
Dostępność produkcji Wysoka, z planowanymi przerwami serwisowymi Zależna od słońca, pory dnia i zachmurzenia
Skala Centralne źródło o mocy tysięcy megawatów Od małych instalacji dachowych po duże farmy
Emisje podczas pracy Bardzo niskie bezpośrednie emisje Brak emisji podczas produkcji energii
Największa zaleta Stabilna moc dla systemu Tania produkcja w słonecznych godzinach
Największe wyzwanie Długi i kosztowny proces budowy Magazynowanie energii i przeciążenia sieci

Pod koniec 2025 roku fotowoltaika w Polsce miała już ponad 22 GW mocy zainstalowanej, czyli znacznie więcej niż docelowa moc całej pierwszej elektrowni jądrowej. Nie można jednak porównywać tych wartości jeden do jednego. Moc paneli nie oznacza stałej produkcji przez całą dobę, a reaktor pracuje przez większość czasu z wysoką mocą.

W praktyce atom może ograniczyć spalanie węgla i gazu w godzinach, gdy wiatr oraz słońce nie zapewniają wystarczającej ilości energii. Z kolei fotowoltaika może zmniejszać zapotrzebowanie na produkcję z dużych bloków w środku słonecznego dnia. Potrzebne będą także magazyny energii, elastyczne zużycie i rozbudowa sieci.

Co uruchomienie elektrowni zmieni dla prosumentów

Sam start elektrowni jądrowej nie sprawi automatycznie, że rachunki za prąd gwałtownie spadną. Cena energii zależy także od kosztów sieci, opłat, podatków, rynku hurtowego, inwestycji w infrastrukturę i zasad rozliczania prosumentów. Atom może jednak zwiększyć stabilność krajowego systemu i ograniczyć zależność od paliw kopalnych.

Dla właściciela instalacji fotowoltaicznej najważniejsza informacja jest prostsza. Nie ma powodu odkładać inwestycji do 2036 roku, ponieważ panele pracują już dziś i pozwalają zużywać własną energię w miejscu jej wytworzenia. Trzeba tylko realistycznie ocenić autokonsumpcję, pojemność magazynu oraz warunki przyłączenia do sieci.

Moim zdaniem największym błędem jest traktowanie fotowoltaiki jako rozwiązania, które samo rozwiąże wszystkie problemy energetyczne. Przy rosnącej liczbie instalacji coraz większe znaczenie mają magazyn energii, zarządzanie zużyciem i modernizacja sieci. Elektrownia jądrowa może zapewnić systemowi brakujący fundament, ale nie zastąpi lokalnej produkcji energii z dachu czy farmy słonecznej.

Nie tylko pierwsza elektrownia ma znaczenie

Lubiatowo-Kopalino to pierwszy duży projekt, ale polski program jądrowy zakłada rozwój większej liczby bloków. W planach strategicznych mówi się o kilku jednostkach o łącznej mocy rzędu 6-9 GW, jednak dla kolejnych lokalizacji harmonogramy są mniej pewne niż w przypadku pierwszej elektrowni.

Dlatego odpowiedź na pytanie o polski atom warto rozdzielić na dwie części. Pierwszy blok jest planowany na 2036 rok, natomiast termin uruchomienia kolejnych elektrowni zależy od decyzji inwestycyjnych, finansowania, wyboru technologii i postępu procedur. Na dziś nie należy przedstawiać tych dalszych projektów jako równie zaawansowanych.

Do 2036 roku liczy się dobrze połączony miks energii

Polska energetyka będzie potrzebowała jednocześnie źródeł stabilnych, odnawialnych i elastycznych. Atom ma dostarczać przewidywalną moc przez lata, fotowoltaika będzie wykorzystywać coraz większy potencjał słońca, a magazyny i sprawne sieci pomogą dopasować produkcję do zużycia.

Najuczciwsza odpowiedź brzmi więc: pierwszy prąd z polskiej elektrowni jądrowej powinien pojawić się w 2036 roku, ale transformacja energetyczna dzieje się już teraz. Dla gospodarstw domowych i firm oznacza to, że decyzje dotyczące fotowoltaiki, magazynowania energii i efektywności energetycznej nadal mają sens, niezależnie od tego, czy harmonogram atomu zostanie zrealizowany dokładnie co do dnia.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Materiał został opracowany przy wsparciu nowoczesnych narzędzi analitycznych i językowych (AI). Przed podjęciem decyzji skonsultuj się z ekspertem.

FAQ - Najczęstsze pytania

Komercyjny start pierwszego bloku w Lubiatowie-Kopalino planowany jest na 2036 rok. Drugi blok ma zostać uruchomiony około 2037 roku, a trzeci około 2038 roku. Rok 2035 pojawia się w starszych dokumentach jako termin orientacyjny.

Elektrownia powstanie w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, w gminie Choczewo na Pomorzu. Projekt obejmuje trzy reaktory AP1000 firmy Westinghouse o łącznej mocy około 3750 MW.

Pierwszy beton jądrowy zaplanowano na 2028 rok. Oznacza on formalny początek budowy części obiektu objętej szczególnymi wymaganiami bezpieczeństwa i nadzorem dozoru jądrowego. W latach 2025-2027 mają trwać przygotowania terenu, budowa dróg, kolei i infrastruktury technicznej.

Nie, ponieważ technologie pełnią różne funkcje. Atom ma zapewniać stabilną moc niezależnie od pogody, a fotowoltaika produkuje najwięcej energii w słonecznych godzinach. Ich współdziałanie wymaga także magazynów energii, elastycznego zużycia i rozbudowy sieci.

Nie ma takiej potrzeby, ponieważ panele produkują energię już dziś. Przed inwestycją trzeba jednak ocenić autokonsumpcję, pojemność magazynu energii oraz warunki przyłączenia do sieci. Start elektrowni jądrowej nie spowoduje automatycznie gwałtownego spadku rachunków.
Oceń artykuł

Średnia: 5.0 / 5 · 2 oceny

Tagi

energia jądrowa fotowoltaika magazyny energii sieci energetyczne prosumenci

Udostępnij artykuł

Autor Igor Borkowski
Igor Borkowski
Nazywam się Igor Borkowski i od 14 lat zajmuję się tematyką energii odnawialnej, ze szczególnym uwzględnieniem fotowoltaiki. Moja przygoda z tym obszarem zaczęła się z chęci zrozumienia, jak możemy wykorzystać naturalne zasoby do produkcji energii, co z kolei przyczynia się do ochrony środowiska. Fascynuje mnie, jak technologia może pomóc w rozwiązywaniu problemów związanych z energią i jak każdy z nas może stać się częścią tej zmiany. W swojej pracy staram się dostarczać rzetelne i przystępne informacje, które pomagają zrozumieć złożoność zagadnień związanych z OZE. Regularnie śledzę najnowsze trendy i nowinki w branży, porównuję dostępne źródła, a także upraszczam trudne tematy, aby były zrozumiałe dla każdego. Zależy mi na tym, aby moje teksty były nie tylko użyteczne, ale także aktualne i dokładne, co mam nadzieję, że pomoże czytelnikom w podejmowaniu świadomych decyzji dotyczących energii odnawialnej.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz