Zastanawiając się, jakiego rodzaju elektrowni jest najwięcej w Polsce, musimy spojrzeć na system energetyczny z dwóch perspektyw: liczby pojedynczych instalacji oraz łącznej mocy zainstalowanej i produkcji energii. W tym artykule przedstawię aktualny obraz polskiej energetyki, wyjaśniając, dlaczego fotowoltaika dominuje pod względem liczby jednostek, a węgiel, choć w odwrocie, wciąż odgrywa kluczową rolę w generacji mocy.
W Polsce najwięcej jest instalacji fotowoltaicznych, lecz węgiel wciąż dominuje w produkcji energii.
- Ponad 1,55 mln mikroinstalacji fotowoltaicznych czyni PV liderem pod względem liczby jednostek w Polsce (stan na koniec 2025 roku).
- Elektrownie węglowe (kamienny i brunatny) nadal posiadają największą moc zainstalowaną w dużych blokach i do niedawna odpowiadały za największą produkcję energii.
- Na koniec 2025 roku łączna moc zainstalowana w fotowoltaice wynosiła około 26,1 GW, a w lądowych farmach wiatrowych około 11,2 GW.
- W 2025 roku odnawialne źródła energii (OZE) odpowiadały już za około 31,2% produkcji energii w Polsce.
- Udział węgla w miksie energetycznym systematycznie spada; w drugim kwartale 2025 roku po raz pierwszy spadł poniżej 50%.
- Gaz ziemny zyskuje na znaczeniu jako elastyczne źródło wspierające niestabilne OZE w procesie transformacji.

Liczba instalacji a moc w systemie: Jak rozumieć polską energetykę?
Kiedy mówimy o tym, jakiego rodzaju elektrowni jest najwięcej w Polsce, kluczowe jest rozróżnienie między liczbą pojedynczych instalacji a ich łączną mocą zainstalowaną oraz faktyczną produkcją energii. To fundamentalna kwestia, która pozwala zrozumieć złożoność polskiego miksu energetycznego. Z jednej strony mamy tysiące, a nawet miliony, małych jednostek wytwórczych, które zmieniają krajobraz energetyczny na poziomie lokalnym. Z drugiej strony, wciąż potrzebujemy dużych, stabilnych źródeł, które zapewnią bezpieczeństwo dostaw energii w skali całego kraju. Odpowiedź na to pytanie jest zatem dualna i wymaga spojrzenia na oba te aspekty.
Fotowoltaika: Absolutny lider pod względem liczby instalacji w Polsce
Bez wątpienia, jeśli chodzi o liczbę jednostek wytwórczych, fotowoltaika jest absolutnym liderem w Polsce. Ten dynamiczny rozwój zawdzięczamy przede wszystkim segmentowi mikroinstalacji prosumenckich. Na koniec 2025 roku w naszym kraju funkcjonowało już ponad 1,55 miliona mikroinstalacji fotowoltaicznych. To pokazuje skalę zaangażowania indywidualnych odbiorców w produkcję własnej energii. Łączna moc zainstalowana w fotowoltaice, obejmująca zarówno mikroinstalacje, jak i większe farmy słoneczne, wynosiła na koniec 2025 roku około 26,1 GW. To imponująca liczba, która świadczy o ogromnym potencjale tego źródła.- Liczba mikroinstalacji PV (koniec 2025): ponad 1,55 miliona
- Łączna moc zainstalowana PV (koniec 2025): około 26,1 GW
Elektrownie węglowe: Wciąż dominująca siła pod kątem mocy i produkcji energii
Pomimo liczebnej przewagi fotowoltaiki, kiedy spojrzymy na moc zainstalowaną w dużych, systemowych blokach energetycznych oraz na faktyczną produkcję energii, obraz zmienia się diametralnie. Elektrownie na węgiel kamienny i brunatny nadal posiadają największą moc zainstalowaną i do niedawna dominowały w rocznej produkcji energii elektrycznej w Polsce. To właśnie one przez dekady stanowiły o sile naszej energetyki. Przykładem jest tu Elektrownia Bełchatów, która jest największą elektrownią węglową w Polsce i jedną z największych na świecie, bazującą na węglu brunatnym. Jej rola w systemie jest nie do przecenienia, choć jej przyszłość, podobnie jak innych elektrowni węglowych, jest przedmiotem intensywnych dyskusji w kontekście transformacji energetycznej.
Tradycyjne filary energetyki: Sytuacja na początku 2026 roku
Na początku 2026 roku polski system energetyczny znajduje się w fazie głębokiej transformacji. Tradycyjne źródła energii, takie jak węgiel, wciąż stanowią jego kręgosłup, ale ich rola systematycznie maleje, ustępując miejsca odnawialnym źródłom i gazowi ziemnemu. To czas, w którym stare giganty muszą zmierzyć się z nowymi wyzwaniami, a ich przyszłość jest ściśle związana z tempem i kierunkiem zielonej rewolucji.
Węgiel kamienny i brunatny: Czy to już zmierzch energetycznych gigantów?
Udział węgla w polskim miksie energetycznym systematycznie spada, co jest wyraźnym sygnałem zbliżającego się zmierzchu ery węglowej. Rok 2025 przyniósł historyczne momenty, które jasno wskazują na ten trend. W czerwcu 2025 roku po raz pierwszy w historii miesięczna produkcja energii z OZE wyprzedziła produkcję z węgla. Co więcej, w całym drugim kwartale 2025 roku udział węgla w miksie energetycznym spadł poniżej 50%. To symboliczny próg, który pokazuje, że Polska, choć wciąż silnie zależna od węgla, konsekwentnie zmierza w kierunku dekarbonizacji. Proces ten jest złożony i wymaga ogromnych inwestycji, ale jego kierunek jest już nieodwracalny.
Rola elektrowni gazowych: Dlaczego stają się kluczowym elementem transformacji?
W obliczu odchodzenia od węgla i rosnącej niestabilności odnawialnych źródeł energii, elektrownie gazowe stają się kluczowym elementem polskiej transformacji energetycznej. Są one znacznie bardziej elastyczne niż bloki węglowe, co pozwala na szybkie reagowanie na wahania w produkcji energii z wiatru czy słońca. Mogą szybko zwiększać lub zmniejszać moc, stabilizując system. Z tego powodu obserwujemy liczne inwestycje w nowe bloki gazowo-parowe w Polsce, m.in. w Kozienicach, Grudziądzu, Gdańsku i Rybniku. Gaz ziemny, choć wciąż jest paliwem kopalnym, emituje mniej CO2 niż węgiel i jest postrzegany jako paliwo przejściowe, pomost między erą węgla a pełną dominacją OZE i energetyki jądrowej.Rewolucja OZE: Kto napędza zielone zmiany w polskiej energetyce?
Polska energetyka przechodzi prawdziwą rewolucję, napędzaną przez dynamiczny rozwój odnawialnych źródeł energii. To właśnie OZE są siłą napędową zielonych zmian, które mają na celu uniezależnienie nas od paliw kopalnych i zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. W 2025 roku odnawialne źródła energii odpowiadały już za około 31,2% produkcji energii w Polsce, co jest znaczącym krokiem w stronę bardziej zrównoważonego miksu energetycznego. Ten trend będzie się tylko nasilał w nadchodzących latach.
Boom na fotowoltaikę: Jak miliony prosumentów zmieniły mapę energetyczną Polski?
Wspomniany wcześniej "boom" na fotowoltaikę to zjawisko, które w bezprecedensowy sposób zmieniło mapę energetyczną Polski. Miliony prosumentów, czyli jednocześnie producentów i konsumentów energii, zainwestowały w panele słoneczne na dachach swoich domów i firm. Na koniec 2025 roku liczba mikroinstalacji fotowoltaicznych przekroczyła 1,55 miliona, a łączna moc zainstalowana w PV osiągnęła około 26,1 GW. To nie tylko imponujące liczby, ale przede wszystkim dowód na to, że obywatele aktywnie włączają się w transformację energetyczną, decentralizując system i zwiększając jego odporność. Fotowoltaika stała się symbolem tej zmiany, demokratyzując dostęp do produkcji energii.

Energetyka wiatrowa: Ogromny potencjał wciąż hamowany przez regulacje
Energetyka wiatrowa to kolejne kluczowe źródło OZE w Polsce, posiadające ogromny potencjał. W 2025 roku farmy wiatrowe miały największy wkład w generację z OZE, odpowiadając za około 13,6% całkowitej produkcji energii odnawialnej. Na koniec 2025 roku moc zainstalowana w lądowych farmach wiatrowych wynosiła około 11,2 GW. Mimo tych imponujących liczb, rozwój energetyki wiatrowej na lądzie był przez długi czas hamowany przez restrykcyjne regulacje, takie jak zasada 10H. Choć w ostatnich latach wprowadzono pewne złagodzenia, pełne wykorzystanie potencjału wiatru wymaga dalszych zmian legislacyjnych i inwestycji, zwłaszcza w kontekście planowanych morskich farm wiatrowych, które mają szansę stać się prawdziwym game changerem.
- Wkład w generację z OZE (2025): około 13,6%
- Moc zainstalowana w lądowych farmach wiatrowych (koniec 2025): około 11,2 GW
Hydroenergetyka i biomasa: Stabilne, ale niszowe źródła w miksie energetycznym
Poza słońcem i wiatrem, w polskim miksie energetycznym swoje miejsce mają również inne odnawialne źródła, takie jak hydroenergetyka i biomasa. Energetyka wodna, choć nie dominuje pod względem mocy (około 980 MW), pełni niezwykle ważną funkcję regulacyjną w systemie. Elektrownie szczytowo-pompowe, takie jak słynna Elektrownia Szczytowo-Pompowa Żarnowiec, są w stanie szybko reagować na zapotrzebowanie, magazynując energię i oddając ją w szczytowych momentach. Biomasa i biogazownie stanowią stabilne, choć niszowe uzupełnienie miksu. Ich zaletą jest możliwość ciągłej produkcji energii, niezależnie od warunków pogodowych, co czyni je cennym elementem stabilizującym system, zwłaszcza w kontekście rosnącego udziału niestabilnych OZE.
Moc a produkcja: Dlaczego sama liczba elektrowni to nie wszystko?
Zrozumienie polskiej energetyki wymaga czegoś więcej niż tylko liczenia instalacji czy sumowania mocy zainstalowanej. Kluczowe jest rozróżnienie między tym, ile mocy elektrownia jest w stanie dostarczyć w idealnych warunkach, a tym, ile energii faktycznie produkuje w ciągu roku. To właśnie ta różnica decyduje o realnym wkładzie danego źródła w bezpieczeństwo i stabilność systemu energetycznego. W przypadku OZE, zwłaszcza fotowoltaiki i wiatru, ta kwestia jest szczególnie istotna.
Czym jest współczynnik wykorzystania mocy i co mówi o polskim systemie?
Współczynnik wykorzystania mocy (ang. capacity factor) to miara efektywności, która pokazuje, jaki procent maksymalnej możliwej produkcji energii danej elektrowni został faktycznie osiągnięty w danym okresie. Jest to stosunek rzeczywistej produkcji energii do maksymalnej możliwej produkcji, gdyby elektrownia pracowała z pełną mocą przez cały czas. Instalacje OZE, takie jak farmy wiatrowe czy fotowoltaiczne, charakteryzują się niższym współczynnikiem wykorzystania mocy, ponieważ produkują energię tylko wtedy, gdy pozwalają na to warunki pogodowe wieje wiatr lub świeci słońce. Dla porównania, stabilne elektrownie konwencjonalne (węglowe, gazowe) czy wodne mają znacznie wyższe współczynniki, ponieważ mogą pracować niemal nieprzerwanie, dostosowując się do zapotrzebowania. To właśnie ten współczynnik jest kluczowy w planowaniu długoterminowym i zapewnieniu ciągłości dostaw.
Jak niestabilność OZE wpływa na bezpieczeństwo energetyczne kraju?
Niestabilność i zależność od warunków pogodowych odnawialnych źródeł energii to jedno z największych wyzwań dla bezpieczeństwa energetycznego kraju. Kiedy nie wieje wiatr lub słońce chowa się za chmurami, produkcja z OZE gwałtownie spada, co wymaga natychmiastowego uzupełnienia z innych źródeł. To zjawisko, znane jako zmienność, stawia system przed koniecznością posiadania odpowiednich rezerw mocy i elastycznych źródeł wspierających, które mogą szybko reagować na te wahania. Bez nich, system byłby narażony na przerwy w dostawach energii, co stanowi poważne zagrożenie dla gospodarki i codziennego życia obywateli. Dlatego tak ważna jest rola elektrowni gazowych oraz w przyszłości energetyki jądrowej, które mają za zadanie stabilizować system w okresach niskiej produkcji z OZE.
Przyszłość miksu energetycznego: Co czeka Polskę?
Polska stoi u progu jednej z największych transformacji w swojej historii energetycznej. Przyszłość miksu energetycznego to nie tylko kontynuacja obecnych trendów, ale także wprowadzenie nowych technologii i źródeł, które mają zapewnić bezpieczeństwo, stabilność i zrównoważony rozwój. Wyzwania są ogromne, ale plany i kierunki działań są już jasno określone, choć ich realizacja będzie wymagała konsekwencji i znaczących inwestycji.
Odchodzenie od węgla: Czy gaz i OZE wystarczą, by wypełnić lukę?
Odchodzenie od węgla to priorytet polskiej polityki energetycznej. Wyzwaniem jest jednak to, jak wypełnić lukę po wycofywanych blokach węglowych, które przez dziesięciolecia stanowiły podstawę naszej energetyki. Jak już wspomniałem, gaz ziemny i odnawialne źródła energii odgrywają kluczową rolę w tym procesie. Gaz, jako paliwo przejściowe, zapewnia elastyczność i wsparcie dla niestabilnych OZE, natomiast słońce i wiatr dynamicznie zwiększają swój udział w produkcji. Pytanie, czy te dwa filary wystarczą, by w pełni zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na energię, jest otwarte i wymaga stałego monitorowania oraz ewentualnego dostosowywania strategii. Moim zdaniem, bez dodatkowych, stabilnych źródeł, transformacja będzie niezwykle trudna.
Przeczytaj również: Gdzie zamontować falownik? Klucz do wydajnej fotowoltaiki na lata!
